Jest to oferta dla herbaciarzy - herbaciany raj :)
Jeśli herbata kojarzy Ci się z torebeczką zalewaną wrzątkiem... absolutnie wyrzuć ten obraz z głowy. Zamiast tego wyobraź sobie stół zapełniony dzbankami, w każdym inna herbata, obok aromatyczne dodatki takie jak laski cynamonu, korzeń imbiru, miód, cytryna, sok malinowy, goździki, anyż...

Herbaty parzone z wyselekcjonowanych liści herbacianych, sprowadzanych prosto ze Sri Lanki, czy Chin. Do wyboru klasyczne takie jak cejloński Yunnan, Earl Grey, albo bardziej egzotyczne jak mieszanki kory z ostrokrzewu z RPA (rooibos) ze skórką pomarańczy, albo prawdziwa mięta z zieloną herbatą, która wygląda jak proch strzelniczy (zwinięte w kuleczki liście herbaty o nazwie gunpowder).

Okazuje się, że tak jak ludzie dzielą się na psiarzy i kociarzy, tak samo można wprowadzić podział na zagorzałych zwolenników herbaty i kawy.

Firmy chętnie zamawiają herbaty na jesień czy zimę, szczególnie z rozgrzewającymi dodatkami. Latem zaś, w gorące dni furorę robią herbaty na zimno (mrożone) np. zielona matcha, czy Cytrynowy Gaj na bazie czarnej herbaty.